Wstałam o 10. Nie jadłam śniadania.! Bo od razu weszłam na kompa. xD . Gadałam z Kasią do 14(W między czasie zdążyłam pokłócić się z "kolegą" Kasi-Mateuszem) , a później zjadłam obiad (W końcu ♥.♥). Ubrałam się i pojechaliśmy z mamą i bratem na 18 do kościoła. Wróciliśmy koło 19:30 . Więc musiałam robić obrazek na plastykę >.<. Masakra. Ale się opłaciło. Jak pokazałam go koleżance parę osób otworzyło "paszcze" xD. Później poszłam spać i tak zakończył się mój dzień.
/ Liluś . :3
Jutro (18.03) sprawdzian z matmy .!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz